Dawid Panfil

Kilka słów o robocie odkurzającym

Dobre dwa lata temu kupiłem sobie pierwszy robot odkurzający pewnej firmy, który nie powalał jakością, ale sprzątał za mnie! Jednak ten uznał, że popełni samobójstwo skacząc ze schodów i w ten sposób stałem się właścicielem robota odkurzającego iLife V80.

Zacznijmy od tego co jest w podstawowym zestawie. Oczywiście jest odkurzacz. Jest on wyposażony w pojemnik na wodę z dwoma mopami, pojemnik na śmieci + dwa filtry, czyściki, stacja dokująca, pilot oraz zapasowe szczotki boczne.

Standardowo parametry techniczne nas nie interesują, nie będę powielać tego czego jest mnóstwo na każdej stronie. Dlatego zajmijmy się codziennym użytkowaniem i funkcjami jakie on ma.

Budowa robota sprzątającego

Robot iLife składa się z dwóch bocznych szczotek, które wmiatają śmieci pod odkurzacz i ssawki, która zbiera te śmieci. Jest ona dość mocna, bo potrafi zassać kawałki karmy psa.

Pojemnik na śmieci wyposażony jest w filtr w filtr powietrza, który muszę przyznać dobrze sobie radzi z zatrzymywaniem kurzu.

Co jest dla mnie ważne robot nie posiada dużej szczotki, w którą zaplątują się włosy i sierść zwierząt.

Co potrafi robot odkurzający?

Robot odkurzający potrafi myć. Jest to możliwe dzięki wymiennym pojemnikom. Jeden służy do mycia podłogi, a drugi z wbudowaną pompą służy do odkurzania. Jednak do mycia wrócimy za chwilę.

Odkurzacz ma kilka opcji czyszczenia powierzchni:

  • standardowa – jeździ linia przy linii i odkurza całe pomieszczenie. Jak trafi na przeszkodę to ją omija i stara się odkurzyć to miejsce z innej strony.
  • odkurzanie przy ścianach – jeździ przy krawędziach mebli i ścian i dość dokładnie wymiata wszystkie te zakamarki.
  • spirala (sprzątanie punktowe) – kręci się wokoło własnej osi – sprzątając dokładnie wybrany fragment podłogi.

Warto dodać, że robot sprzątający iLife ma dwie siły ssące. W moim przypadku gdzie nie ma dywanu (ale za to jest pies ;)) wystarczy ta lżejsza – i dość dobrze sprząta pokój w którym zazwyczaj przesiaduje z psem.

Robot ten posiada także funkcję planowanego uruchomienia – osobna na każdy dzień tygodnia. Nie powiem przydatna opcja, w szczególności, że nie jest ten odkurzacz zbyt głośny to jak go ustawiam na 6 to się powoli wybudzam dzięki niemu. Czyli wyszło, że ma jeszcze jedną dodatkową opcję – budzik 😉

Pilot

Kolejny pilot do kolekcji, który się u mnie kurzy. Posiada on podstawowe funkcję czyli – sterowanie kierunkiem jazdy odkurzacza, zdalne uruchomienie wraz z odpowiednim trybem, powrót do bazy oraz coś czego nie można ustawić na odkurzaczu – siły ssania.

Jest dość zgrabny i nie zajmuje dużo miejsca. W moim przypadku niestety się nie przydaje, jednak przy dzieciach sądzę, że będzie niezastąpiony. Dziecko coś nabrudzi, to szybko pilot w rękę. Podjechać odkurzaczem w miejsce brudu i włączyć opcję sprzątania punktowego.

Jak sprząta robot odkurzający?

Na pewno dłużej niż gdybyśmy mieli robić to samodzielnie, no ale on służy po to, aby zaoszczędzić nasz czas także gdy on sprząta to my możemy w tym czasie np zjeść śniadanie.

Jakość sprzątania jest zadowalająca, nie pomija żadnych miejsc, tam gdzie się zmieści to wjedzie i wymiecie. Co ważne nie obija się od mebli (no wiadomo czasem dotknie, ale ma wbudowany hamulec także jak dotknie to od razu się cofa). Niestety nie wiem jak sobie radzi przy dywanach, nie posiadam takowych, a nie będę specjalnie kupować.

Gorzej jest z myciem podłogi. Działa ono na tej zasadzie, że do pojemniczka wlewam wodę. Zakładam samoprzylepną ściereczkę i puszczam odkurzacz, on raz przy razie jedzie obok siebie. Jednak jest ten problem, że po kilkudziesięciu centymetrach zamiast myć podłogę, to on rozciąga ten brud. Fakt producent napisał w instrukcji, że trzeba płukać te mopy. Jednak albo puszczam kilka razy odkurzacz na całej powierzchni, albo zatrzymuje go co chwilę, aby wypłukać mopa. Tylko, że wtedy automatyzacja mycia podług mija się z celem. Więc jeśli rozglądasz się za tym modelem, po to, aby zautomatyzować mycie to odpuść sobie ten model.

Podsumowanie robota odkurzającego

Moim zdaniem fajna, przyjemna (i nie droga w porównaniu z markowymi produktami) zabawka. Polecam każdemu kto ma małe dziecko lub zwierzątko no czy też po prostu nie chce mu się sprzątać.

Ten konkretny model iLife v80 jest bardzo dobrym wyborem patrząc stosunek ceny do jakości. Gdzie jakość sprzątania jest bardzo wysoka, a cena dość niska. Jednak powtórzę tutaj zdanie, że jeśli chcesz go kupić do mycia podłogi to odpuść, bo w wypadku tego modelu jest to w sumie dodatkowy bajer, a nie pełnoprawna funkcja.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *